Miłość i pokusa ucieczki

Miłość i pokusa ucieczki

Przykazanie miłości bliźniego to sprawa podstawowa w odpowiedzi człowieka na Bożą miłość. I nie jest ona niczym nadzwyczajnym, dopóki miłość jest przyjmowana z uznaniem, wdzięcznością i wzajemnością. Prawdziwa sztuka miłości zaczyna się tam, gdzie miłość jest wystawiana na próbę. Św. Franciszek daje w tym względzie doskonałą lekcję, niełatwą, ale na pewno ewangeliczną.

Okazja czy pokusa?

Jeden z przełożonych przeżywał trudny czas. Nie wiedział, co robić. Miał we wspólnocie brata, z którym niełatwo było żyć. Nie radził sobie z nim. Zaczął w tym upatrywać znaku, że to wezwanie do życia w pustelni. Zależało mu, by jak najlepiej kochać Boga, a w sytuacji, w której się znalazł, w jego ocenie zupełnie mu to nie wychodziło. Myślał więc, że skoro przełożeństwo przerastało go, to może życie w odosobnieniu przyniesie więcej dobra. Nie umiał dostrzec chwały Bożej w wiernym trwaniu pomimo trudności i upadków. Nie czuł się z tym dobrze. Chwała Boża nie zawsze idzie w parze z dobrym samopoczuciem. W całej tej swojej niemocy i niejasności zwrócił się do Franciszka o radę. I ten napisał do niego list.

Musiał być wielce zdumiony, kiedy go przeczytał. Nie mógł mieć wątpliwości, że jego duchowy ojciec wczuł się w jego sytuację. Najpierw wezwał Bożej mocy nad nim, a dalej wyjaśnił mu, jak tylko potrafił: „Niech Pan cię błogosławi. Tak, jak umiem, mówię ci o sprawach twej duszy, że to wszystko, co przeszkadza ci kochać Pana Boga i ktokolwiek czyniłby ci przeszkody, albo bracia lub inni, także gdyby cię bili, to wszystko powinieneś uważać za łaskę”. Franciszek potwierdził z całą stanowczością, że to, co daje Pan, jest zawsze dla dobra człowieka. Choć czasem bywa to niełatwe. Pragnienie czego innego jest po prostu pokusą: „I tego właśnie pragnij, a nie czego innego. I to przez prawdziwe posłuszeństwo wobec Pana Boga i wobec mnie, bo wiem na pewno, że to jest prawdziwe posłuszeństwo”.

Miłość ucieleśniona

Miłość wymaga weryfikacji, a może ją sprawdzić w ogniu doświadczeń, a nie w dywagacjach oderwanych od konkretu życia. „I po tym chcę poznać, czy miłujesz Pana i mnie, sługę Jego i twego: jeżeli będziesz tak postępował, aby nie było takiego brata na świecie, który, gdyby zgrzeszył najciężej, a potem stanął przed tobą, żeby odszedł bez twego miłosierdzia, jeśli szukał miłosierdzia.

.