Zielone Świątki

Zielone Świątki

Zielone Świątki to ruchome święto kościelne obchodzone na pamiątkę Zesłania Ducha Świętego. Należy do najstarszych świąt chrześcijańskich i choć jego data jest zmienna w zależności od Wielkanocy, to zawsze przypada w rozkwicie wiosny, stąd na naszych terenach połączyło się ze świątecznym dniem rolników i pasterzy, zastępując starosłowiańskie „nowe latko” – powitanie nadchodzącego lata.

Zesłanie Ducha Świętego

Dzień zesłania Ducha Świętego, zwany jest potocznie Zielonymi Świątkami albo też Pięćdziesiątnicą. Przypada 50 dni po Wielkanocy. Jest jednym z najważniejszych świąt kościelnych i upamiętnia wydarzenie opisane w Dziejach Apostolskich, które miało miejsce w pierwsze po zmartwychwstaniu Jezusa święto Pięćdziesiątnicy. Na zebranych w wieczerniku apostołów zstąpił Duch Święty: „Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. […] Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów! […] Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim. […] I przyłączyło się owego dnia około trzech tysięcy dusz” (Dz 2,1-42). Zesłanie Ducha Świętego można uważać niejako za początek Kościoła. Dopełnia ono bowiem objawianie się Boga ludziom: Bóg Ojciec objawił się w Starym Testamencie, Syn już się narodził, umarł i zmartwychwstał, a teraz Duch Święty zstępuje na apostołów.

Dlaczego „Zielone Świątki”?

W związku z tym, iż święto zawsze przypada w rozkwicie wiosny, na naszych terenach w pewien sposób przejęło obrzędowość święta rolników, pasterzy i powitania lata, zastępując starosłowiańskie „nowe latko”. Jak pisał ks. Eugeniusz Janota, taternik, badacz folkloru i przyrodnik, „W wilię Zielonych Świątek wtykają w izbie do szpar, koło okien i w stajni gałązki jesionowe. W te dwa święta izby nie zamiatają, rozrzuciwszy po nich sasyny (tataraku, tatarczuchu). Drzwi i okna ozdabiają gałęźmi z drzew liściastych, mniemają bowiem, że mają moc odwracania nawałnic, gradów i piorunów, używają szczególnie czarnej olszy, która jest także środkiem wypędzającym krety”. Co więcej, nie dość, że zieleń była wszędzie, bo i na głowach dziewcząt, na szyjach i rogach zwierząt, na drzwiach domostw, to i rodzaj gałązek miał znaczenie: brzoza na przyjaźń, sympatię i szczęście, dąb na siłę i długie życie, klon na zdrowie, tatarak na oczyszczenie.


Całość artykułu w papierowym wydaniu Posłańca 3/2017

.