Wierzymy w Boga, który powołuje

Powołanie to pewnie jedno z najczęściej używanych przez chrześcijan słów. Pojawia się ono często w wielu różnych sytuacji. Kiedyś to słowo było zarezerwowane jedynie do mówienia o życiu konsekrowanym. Dzisiaj mówi się o wielości różnych powołań. Za naszą mową o powołaniach stoi silne przekonanie wiary. Ostatecznie powołanie jest zawsze sprawą wiary. Wyrasta ono ze świadomości, że Bóg jest i działa, także dzisiaj, także w naszym życiu. Od tej prawdy o powołaniu należy rozpocząć.

Bóg, który powołuje

Prawda wiary o powołaniu odsłania przed nami coś z samego życia Boga. Otóż, oczywiście to On powołuje, a człowiek jest powołany. Wydawało by się zatem, że powołanie odsłania jakieś prawdy o powołanym człowieku. Jednak przede wszystkim powołanie mówi coś o Bogu, który powołuje.

Bóg powołuje, nie tyle zaś wyznacza z góry miejsce dla każdego. To, że Bóg powołuje oznacza, że traktuje każdego z nas jak osobę, a nie jak przedmiot. Rzeczywiście Bóg wyznacza każdemu z nas jakieś specjalne zadanie, daje nam jakieś konkretne miejsce i czas. Jednak nie czyni tego tak, jak szachista porządkuje pionki na szachownicy. On powołuje, zaprasza. Bóg zawsze uwzględnia naszą wolność. Nie zmusza, ale delikatnie zaprasza.

Bóg, który powołuje jest zatem delikatny. Tak, jest również stanowczy, ale zawsze Jego działanie odznacza się delikatnością i cierpliwością. Kiedy nie potrafimy odkryć naszego powołania, On cierpliwie czeka i szuka nowych dróg komunikacji. Kiedy boimy się, umacnia nas, dodaje odwagi, hartuje naszą wolę.

Sam fakt tego, że Bóg powołuje odsłania przed nami jak jest wielki i wspaniały. Z jednej strony jest nieskończenie mądry i wszystkowiedzący, z drugiej bliski i współczujący. Chce dla nas jak najlepiej. Bóg, którego wiedza nie ma żadnych ograniczeń, zna nas doskonale. To On najlepiej zna nasze zdolności, wie na co nas stać, do czego zostaliśmy stworzeni. Powołanie, które nam daje, zawsze będzie najlepszą drogą dla każdego z nas. Nie przychodzi ono bowiem znikąd i nie jest abstrakcyjne, lecz wynika z tego, że Bóg naprawdę zna nas i wie, gdzie pasujemy najpełniej, do jakiego zadania najbardziej się nadajemy. Poza tym, to Bogu właśnie najbardziej zależy, abyśmy byli szczęśliwi.

Tajemnica powołania

Tajemnica powołania to ostatecznie spotkanie z Bogiem. Jako chrześcijanie wierzymy, że Bóg powołuje nas osobiście, po imieniu. On zwraca się do każdego z nas z osobna. Powołanie zatem to nie tylko odkryte zadanie, ale przede wszystkim kontakt z Bogiem. Bez tego kontaktu nie byłoby żadnego powołania. Powołując nas, Pan Bóg nie tylko wyznacza nam jakieś zadanie, ale zaprasza do relacji ze sobą. Ta relacja ma być trwała, tzn. od niej zależy czy nasze konkretne powołanie zrealizujemy. W każdym zatem konkretnym powołaniu kryje się zaproszenie do zrobienia czegoś, ale i zawsze do pogłębienia relacji z Bogiem. Tylko w kontekście tej relacji powołanie możliwe jest do zrealizowania.

Bóg, powołując nas, wyraża swoją wolę, aby uczynić nas swoimi współpracownikami. Boże powołanie jest wywyższaniem każdego z nas. Bóg chce, abyśmy działali razem z Nim, z Nim tworzyli nasz świat, z Nim przygotowywali nowy świat. Prawda o naszych powołaniach jest taka właśnie: dowodzą one niezbicie, że Bóg nie traktuje nas przedmiotowo, że chce, abyśmy świadomie i dobrowolnie konstruowali świat przez Niego stworzony. Nie wolno zatem patrzeć na powołanie tylko jako na ciężki trud, ale na możliwość zbliżenia się do Boga i uczynienia czegoś niezwykle cennego dla świata.


Więcej w papierowym wydaniu Posłańca 3/2018

foto: fsm.franciszkanie.pl

.