Wesele w Kanie Galilejskiej

Wesele w Kanie... To jest wesele, które jest prototypem i modelem wszystkich wesel. Spróbujmy zatem odnaleźć siebie pośród gości weselnych. Takie wesele może mieć miejsce także w twoim domu. W każdej rodzinie. Trzeba tylko zaprosić Jezusa. Wtedy na pewno nie zabraknie tego wyśmienitego wina, jakie oferuje nam Jezus. Bo bez Niego nie ma prawdziwej radości, nie ma miłości, nie ma prawdziwego wesela!

Była tam Matka Jezusa

Matka Jezusa tam była. Ona nie została zaproszona na wesele, tak jak Jezus i Jego uczniowie. Była tam już dużo wcześniej. Prawdopodobnie pomagała rodzinie w przygotowaniach do uczty. Pracowała w kuchni i na zmywaku. Maryja jest wszędzie pierwsza, zwłaszcza tam, gdzie jest coś do zrobienia. A poza tym zawsze uprzedza obecność Jezusa. Jeśli spotkasz Maryję, to spotkasz także Jezusa. Ona jest także w tej krytycznej chwili, kiedy zabrakło wina. A tam, gdzie jest Maryja, zawsze jest wyjście z sytuacji, bo Ona ma oczy szeroko otwarte i wszystko dostrzega. I doskonale wie, jak zaradzić.

Wina nie mają

Czy chodzi tu o zwykłe zaradzenie kłopotliwej sytuacji, w jakiej znaleźli się gospodarze? Na obszarze starożytnego Bliskiego Wschodu wino było symbolem radości z życia. Dlatego w Biblii obfitość wina jest znakiem błogosławieństwa Bożego, które z kolei jest potwierdzeniem wierności przymierzu. Jeśli Izrael złamie przymierze, zasadzi i uprawi winnice, ale nie będzie pił wina… (Pwt 28,39). Brak wina jest znakiem odpadnięcia od przymierza, odejścia z drogi Bożej, dlatego konieczne jest nowe przymierze. Wino Nowego Przymierza to wino eschatologicznej uczty, którą Jezus zapowiada tym proroczym znakiem z Kany.

Godzina Jezusa jeszcze nie nadeszła

Godzina Jezusa. O jaką godzinę chodzi? Wyjaśnienie znajdziemy na początku trzynastego rozdziału Janowej Ewangelii, gdzie ewangelista stwierdza: Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła godzina Jego, by przeszedł z tego świata do Ojca… (J 13,1). Godzina w języku Jana to moment przełomowy, decydujący w dziejach zbawienia. To moment Paschy Jezusa z tego świata do Ojca. To nie jest czas cudów i znaków, ale moment Krzyża, wywyższenia ponad ziemię. Ta godzina jeszcze nie nadeszła. Teraz jest czas wesela, a nie smutku. Ale tak naprawdę to chodzi tutaj o coś więcej… Kiedy już nadejdzie Godzina Jezusa i przejdzie On przez śmierć do Ojca – wtedy nikomu spośród tych, co uwierzyli w Niego nie zabraknie Jego Wina. Wino w Biblii to napój szczęśliwych, to znak Uczty Mesjańskiej. To życie wieczne (por. J 17,1n).

Sześć pustych stągwi kamiennych

Stało tam sześć stągwi kamiennych służących do obmyć rytualnych. Ale stągwie te były puste, dlatego nie mogły spełnić swego zadania. Nie mogły nikomu służyć do obmycia. A dla Żyda obmycie było konieczne, aby móc wejść do świątyni i oddać cześć Bogu. A tu Świątynia sama przyszła (Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo – J 2,19). Czy to przypadek, że wesele w Kanie odbywało się właśnie „trzeciego dnia”? Czy to wyjątkowe wesele nie jest zapowiedzią zmartwychwstania? Także naszego zmartwychwstania w Jezusie?

Stągwie były kamienne. Jak tablice Przymierza, które otrzymał Mojżesz na górze Synaj. Tablice, które wskazywały, co należy czynić, ale nie dawały siły do wypełnienia przykazań. A tutaj jest Kamień, który odrzucili budujący, a który stał się kamieniem węgielnym Nowej Świątyni. Ten, który zawrze Nowe Przymierze we Krwi swojej, która będzie mogła dokonać skutecznego obmycia z grzechów…


Więcej w papierowym wydaniu Posłańca 2/2018

.