Trzy perły, czyli o święcie Świętej Rodziny

Święta Małgorzata z Castello (1287-1320) odznaczała się głęboką czcią dla Świętej Rodziny z Nazaretu. Być może dlatego, że sama nie zaznała miłości rodzinnej. Jej wysoko urodzeni rodzice wstydzili się jej, ze względu na jej niepełnosprawność (karłowatość) i po wielu latach ukrywania jej w kaplicy zamkowej, wyrzucili ją na ulicę.

Małgorzata zwykła mawiać, że w swoim sercu przechowuje wielki skarb. Kiedy po śmierci balsamowano jej ciało, dokonano niesamowitego odkrycia: w mięśniu sercowym odkryto trzy perły, a na nich wizerunki Maryi, Jezusa i św. Józefa.

Początki święta

Choć św. Małgorzata była czcicielką Świętej Rodziny, to w ówczesnej praktyce Kościoła brakowało form pobożności, które propagowałyby kult Świętej Rodziny. Od pierwszych wieków chrześcijaństwa wielu chrześcijan, idąc śladem Chrystusa, oddawało życie za wiarę, bądź po prostu za życia odznaczało się wyjątkową miłością i gorliwością w wierze. Katechumeni mieli wiele wzorów świętych kapłanów, diakonów, wędrownych katechistów, bądź świętych dziewic. Brakowało jednak czegoś, co wydawało się tak oczywiste i powszechne, że aż zostało zepchnięte na margines – wzoru żyjącej w świętości rodziny. Kościół wypełnił tę lukę i wyeksponował skarb, który ukrywał się trochę w cieniu bogactw chrześcijaństwa. W XIX w. wprowadzono do kalendarza świąt liturgicznych Święto Świętej Rodziny. Już od XVII w. zaczął się bowiem szerzyć kult Świętej Rodziny, który miał być lekarstwem na rozpad rodziny i wartości rodzinnych w Europie zniszczonej przez wojnę trzydziestoletnią. Chrześcijanie, pragnąc odbudować relacje rodzinne, spontanicznie zwrócili się do najbardziej znanej rodziny chrześcijańskiej i najlepszego wzoru relacji rodzinnych.

Po raz pierwszy święto to obchodzone było już w 1684 r. w Kanadzie, gdzie ustanowiono je z inicjatywy bpa Francois Montmorency-Laval. Natomiast dla całego Kościoła katolickiego zatwierdził je papież Leon XIII 20 listopada 1890 r. na prośbę kardynała Florencji, Bausa i wydał dekret ustanawiający zasady szerzenia kultu Świętej Rodziny. Święto to obchodzi się odtąd w Kościele w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu. Sam Leon XIII skomponował na okoliczność tej uroczystości przepiękne hymny i antyfony, przybliżające życie Świętej Rodziny z Nazaretu. Ustanowił również specjalne Stowarzyszenie Świętej Rodziny, które miało szerzyć nowo ustanowiony kult. Papież przygotował dla członków stowarzyszenia specjalne odpusty i uprościł maksymalnie formułę tej wspólnoty, by tym samym zachęcić do wstępowania w jego szeregi. Członkowie stowarzyszenia byli zobowiązani, by codziennie całą rodziną modlić się przed obrazem Rodziny z Nazaretu.

Relacje z nieba rodem

O życiu Rodziny z Nazaretu wiemy niewiele. Więcej niż w Ewangelii można o niej przeczytać w starożytnych apokryfach, tzw. Ewangeliach Dzieciństwa, które szczegółowo opisywały codzienne życie Maryi, Józefa i małego Jezusa, ich relacje, obowiązki, trudy i radości. Są to jednak opowieści często bliższe legendom niż prawdzie historycznej. Okazuje się jednak, że także z samych czytań liturgicznych przygotowanychna uroczystość Świętej Rodziny można odkryć nieco z tajemnicy codziennego życia Rodziny z Nazaretu.

Pierwsze czytanie, pochodzące z Księgi Syracydesa (Syr 3,2-6.12-14) opisuje relacje między rodzicami a dziećmi, wagę posłuszeństwa. Święta Rodzina jest przykładem posłuszeństwa i szacunku syna wobec ojca. Tym bardziej trudnym, ponieważ tu posłusznym swemu ziemskiemu opiekunowi, miał być Jezus, Syn Boży. Bóg był posłuszny człowiekowi, swemu ziemskiemu opiekunowi.


Więcej w papierowym wydaniu Posłańca 6/2017

foto: wikimedia

.