Serce Ewangelii

Ewangelia Jana zawiera frapujące słowa Jezusa, wypowiedziane w perspektywie zbliżającej się własnej śmierci. Chodzi o słowa o przyjaźni. Moc tych słów polega na tym, że stawiają one przyjaźń w samym sercu Ewangelii…

Jezus mówił: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali” (J 15,12-17). Moc tych słów polega na tym, że stawiają one przyjaźń w samym sercu Ewangelii, w centrum Dobrej Nowiny, jaką Jezus przyniósł w Sobie. Te słowa odnoszą się wprost do istoty chrześcijaństwa, które jest przyjaźnią. Nie przede wszystkim kultem, pobożnością, posłuszeństwem, sposobem życia, obyczajowością, strojem czy kulturą, ale właśnie przyjaźnią. Czym jest przyjaźń, o której mówi Jezus i w której widzi kulminacyjny punkt swojego własnego życia i przesłania?

Maksimum miłości

Zacytowany tekst z Ewangelii według św. Jana zasługuje na bardziej szczegółowe przyjrzenie się mu. Na pierwszy rzut oka jest on zbiorem luźno powiązanych zdań o miłości, przykazaniach, oddaniu życia, słuchaniu Ojca i posłannictwie Jezusa. Nie ulega wątpliwości, że jest on pewnego rodzaju testamentem Jezusa. Wskazuje na to powaga, z jaką Jezus go wygłasza i kontekst, czyli, jak już wspomniałem, zbliżająca się śmierć, o której nasz Pan dobrze wiedział i z której charakteru zdawał sobie sprawę.

Przede wszystkim rozważany tekst wskazuje na związek między przyjaźnią a miłością. Nie ulega wątpliwości, że przyjaźń wchodzi do centrum Dobrej Nowiny właśnie w połączeniu z miłością. Przyjaźń, tak jak widzi ją Jezus, jest formą miłości. W ogóle miłość osiąga swoją najwyższą formę w oddaniu życia za przyjaciela. Ten sam Jezus, który nakazuje kochać nieprzyjaciół, wskazuje na to, że szczytem miłości jest oddanie życia za przyjaciół. Miłość do przyjaciela posunięta aż do śmierci za niego. Miłość, przyjaźń i śmierć łączą się w słowach Jezusa w nierozerwalnym związku. W słowach o śmierci nie musi chodzić jedynie o śmierć biologiczną, ale o każde oddanie siebie, swojego dobra, własności, czasu. Te trzy – miłość, przyjaźń i śmierć – pozostają bez siebie niezrozumiałe.

Przykazanie miłości

Zauważmy, iż Jezus mówi wyraźnie, że miłość osiąga swoje maksimum właśnie w relacji do przyjaciela. To oznacza, że każda miłość dąży do przyjaźni, że w niej może się wydoskonalić, stać w pełni sobą. Każda ludzka miłość wezwana jest do tego, aby stała się przyjaźnią.


Więcej w papierowym wydaniu Posłańca 4/2018.

.