Rok liturgiczny pełen przygód

W czasach średniowiecznych szerzył się kult świętego, którego przygody zostały opisane w książce „Podróż świętego Brendana opata”. Brendan, wraz z grupą mnichów, wyruszył w podróż statkiem na poszukiwanie wyspy – Ziemi Obiecanej, którą zobaczył w wizji. Miał to być raj na ziemi, gdzie ludziom usługują aniołowie. Trwającą symboliczne 7 lat podróż, wyznaczały pory roku liturgicznego. Adwent, Boże Narodzenie, Wielki Post, Wielkanoc – każdy z tych okresów oznaczał dla podróżników nową, pełną dziwów przygodę…

I tak kolejno: mnisi rozpalili ognisko na jednej z wysp i okazało się, że wyspą tą był wieloryb. Byli świadkiem walki niebezpiecznych potworów, a innym razem przed śmiertelnym morskim zagrożeniem ocalił ich sam Bóg. Gdy odnaleźli wymarzoną rajską wyspę, przebywali tam jeden dzień, a następnie zostali wezwani, by ruszyć w dalszą drogę. Sens tej opowieści był taki, że prawdziwej przygody możemy doświadczyć, przeżywając uważnie rok liturgiczny. Został on ukazany jako niezwykła podróż. Jak te praktyki znane nam od lat przeżyć na nowo? Piotr i Iza opowiedzieli jak życie ich rodziny splata się z rytmem roku liturgicznego.

Oczekiwanie

Piotr i Iza mają sześcioro dzieci: Natalię (13 lat), Weronikę (11 lat), Paulinkę (9 lat), Julkę (6 lat), Bartka (4 lata) i najmłodszą dwu i pół roczną Emilkę. Przyznają, że dla nich Adwent jest intensywnym czasem. Starają się chodzić z dziećmi na roraty. Choć obowiązków domowych i zawodowych nie brakuje, to sprawę ułatwiają same dzieci. Starsze dziewczyny lubią chodzić na roraty i ciągną ze sobą młodsze. Gdyby nie to, z wyjściem na Mszę Świętą byłoby bardzo ciężko. Można sobie wyobrazić, jak to jest, gdy dzieci na coś nie mają ochoty, marudzą, nie chcą się ubierać, a czas goni. Rodzice przyznają, że dziewczynki „same się ogarniają”. Zdarzyło się nawet, że kiedy pewnego dnia nikt nie mógł iść, Weronika sama ruszyła do kościoła.

Rodzina Piotrka i Izy zbiera się też co niedzielę na wspólną poranną modlitwę. Razem z dziećmi modlą się jutrznią, przystosowaną jednak do potrzeb młodszych. Po modlitwie psalmami jest czas na rozmowę z dziećmi. W czasie Adwentu rozmowy toczą się wokół jednej z czterech postaci biblijnych związanych z tym czasem. Pierwszy tydzień to Adam i Ewa, drugi – Zachariasz i Elżbieta, trzeci – Jan Chrzciciel i ostatni – Święta Rodzina. Jak opisuje Piotrek, materiałów katechetycznych do rozmów z dziećmi nie brak w Internecie, pomaga Biblia z obrazkami, Iza podpowiada, że dla maluchów wydrukowali cały zapas kolorowanek związanych z tematem. Śmieją się, że mają ich tak dużo, że jeszcze na jakiś czas im wystarczy.

Narodziny

Piotr i Iza przeżywają adwent wyjątkowo, ponieważ to też czas, kiedy sami głoszą katechezy. We wspólnocie neokatechumenalnej, do której należą, co roku przez dwa miesiące, po dwa razy w tygodniu głoszone są katechezy biblijne przeznaczone dla osób dorosłych. Piotrek opowiada, że kosztuje ich to dużo wysiłku, ale jest to czas niezwykły. Oni głoszą innym katechezy, ale to słowo zmienia też ich samych. Na koniec cyklu katechez, spośród osób słuchających tworzy się nowa wspólnota. Mówimy, że rodzi się nowa wspólnota, a wypada to na niedługo przed Bożym Narodzeniem. To dla nas zawsze bardzo wzruszające doświadczenie. Zobaczyć ludzi, którzy naprawdę się zmieniają pod wpływem Dobrej Nowiny. Widzimy jak rodzą się na nowo – opisuje Piotr.


Więcej w papierowym wydaniu Posłańca 2/2018

.