Rodzice od wychowania, dziadkowie od rozpieszczania?

Zostanie dziadkiem lub babcią to ważny etap w życiu rodziny. Ustalony porządek dnia zmienia się diametralnie, a dziadkowie chcą każdą chwilę spędzać z wnukami, czym odciążają często przepracowanych i zmęczonych rodziców. W kontaktach dziadków z wnukami ważne jest zachowanie równowagi pomiędzy racjonalnym obdarowywaniem a rozpieszczaniem.

Często mówi się, że dziadkowie nie są od wychowywania lecz od rozpieszczania maluchów. Kiedy zastanawiamy się nad swoimi relacjami z dziećmi, warto odpowiedzieć sobie na ważne pytania: Kim jestem dla swojego wnuka? Czy chcę zapracować na jego miłość prezentami? Czy potrafię racjonalnie podejść do zachcianek wnucząt? Czy biorę sobie do serca uwagi matki i ojca dzieci? Czy wyręczam wnuki w codziennych czynnościach, obawiając się niebezpiecznych sytuacji, albo porażki dziecka?

Dziadkowie pragną czuć się potrzebni. Nic w tym dziwnego, wychowali już swoje dzieci i oczekiwanie na pojawienie się wnucząt stało się celem w ich dalszym życiu. Trzeba pamiętać, że narodziny dzieci nie dotyczą tylko zmian w życiu matki i ojca maluchów, ale i dziadków. Obdarowując wnuczęta, dziadkowie chcą zasłużyć na miłość dziecka. Nie są już tak surowi jak przy wychowaniu własnych dzieci, dlatego rozpieszczają maluchy, które z biegiem czasu zaczynają wykorzystywać hojne serca dziadków. W tym czasie często pojawiają się konflikty pomiędzy rodzicami dzieci a dziadkami. Warto wtedy zastanowić się, czy aby na pewno nie przesadzam z rozpieszczaniem wnuków? Czy nie potrafię im odmówić?

Jeśli odpowiedzi są twierdzące, konieczna jest zmiana swojego nastawienia i zachowania. Najważniejsze jest reagowanie na to, co mówią rodzice dziecka. Warto z nimi konsultować to, czy chce się kupić wnukowi jakąś zabawkę, zorganizować wyjazd, karmić słodyczami.


Więcej w papierowym wydaniu Posłańca 6/2017

foto: pixabay.com

.