Miejsce wybrane przez Boga

Miejsce wybrane przez Boga

Przełom maja i czerwca w Ugandzie to czas wzmożonego ruchu pielgrzymkowego. Właśnie wtedy przypada rocznica śmierci męczenników ugandyjskich, którzy oddali życie za wiarę. Munyonyo – miejsce, którym opiekują się franciszkańscy misjonarze, wypełniają wówczas rzesze pielgrzymów i wiernych.

26 maja to jedna z ważniejszych dat w Kościele ugandyjskim. W tym czasie odbywa się doroczna pielgrzymka katechistów ugandyjskich do Munyonyo, gdzie został zamordowany św. Andrzej Kaggwa, patron katechistów i gdzie znajduje się jego grób. Od 13 października 2013 r. w Munyonyo pracują franciszkańscy misjonarze, którzy nie mają wątpliwości, że to miejsce wybrane przez Boga.

Święci z Munyonyo – męczennicy Ugandy

Wyjątkowa historia Munyonyo rozpoczyna się 25 maja 1886 r. Miejscowość, która obecnie stanowi część Kampali – stolicy Ugandy, była wówczas niewielką wioską. Król plemienia Baganda miał w Munyonyo, nad Jeziorem Wiktorii swoją letnią rezydencję, z której wyruszał polować na hipopotamy. „Tego pamiętnego dnia król wracał z polowania, które niestety nie należało do udanych. Na brzegu jeziora spotkał czarownika, tłumaczącego mu, że wszystkie nieszczęścia, jakie go ostatnio spotykają, spowodowali biali ludzie, którzy kilka lat wcześniej przynieśli do Ugandy chrześcijaństwo” – opowiada o. Marian Gołąb, obecny Prowincjał, który przez kilka lat pracował w Ugandzie.

Po rozmowie z czarownikiem rozwścieczony król zabił nad jeziorem Mukasa Musa, anglikanina. Władca zrobił to z wielkiej nienawiści, ponieważ wiedział, że Mukasa był chrześcijaninem. Gdy król wrócił do pałacu zauważył, że nie ma w nim większości jego dworzan, którzy – nie spodziewając się, że władca wróci wcześniej – wybrali się na katechezę i spotkanie z misjonarzami. Większość sług króla była już chrześcijanami albo przygotowywała się do przyjęcia chrztu. W opustoszałym pałacu król spotkał jednak 16-letniego Denisa Ssebuggwawo. Ten chłopiec był już ochrzczonym i gorliwym katolikiem. Jego bliski przyjaciel był nałożnikiem króla – homoseksualisty. Rozwścieczony władca wiedział o tym, że Denis namawiał swojego przyjaciela, by ten zaprzestał grzesznych praktyk, dlatego widząc młodego chrześcijanina, rzucił w niego włócznią. „To wszystko działo się 25 maja 1886 r., ale kulminacja nienawiści króla miała miejsce następnego dnia” – podkreśla o. Gołąb. – Wcześnie rano, 26 maja, władca skazał na śmierć swojego kolejnego dworzanina – Andrzeja Kaggwa, katechistę i nauczyciela, głównego kapelmistrza znanej na całą Afrykę grupy. Wczesnym rankiem Andrzej został wyprowadzony poza pałac. Najpierw ucięto mu prawą rękę, a później posieczono go na kawałki i rozrzucono jego ciało zwierzętom. Chrześcijanie pozbierali jednak jego szczątki, aby godnie je pochować”. Grób św. Andrzeja Kaggwa, patrona katechistów, mieści się w centrum Munyonyo, w miejscu, gdzie pracują franciszkańscy misjonarze.


Całość artykułu w papierowym wydaniu Posłańca 3/2017

.