Nie potrzebujesz dużo, żeby być szczęśliwym, bo Bóg daje ci wszystko

Nie potrzebujesz dużo, żeby być szczęśliwym, bo Bóg daje ci wszystko

Rozmowa z o. Mateuszem Kotyło, franciszkaninem, kapłanem, wikariuszem i ekonomem Domu Duchowości Franciszkańskiej w Scheinfeld (Niemcy), odpowiedzialnym m.in. za rekolekcje z postem, zapalonym pszczelarzem.

Ojcze, w roku liturgicznym mamy wyznaczone okresy postu i pokuty: Wielki Post, Środę Popielcową i Wielki Piątek, a także każdy piątek w tygodniu. Matka Boża prosiła o to, aby ludzie pościli. Co daje nam post?

Po pierwsze. Każdy post podejmowany przez chrześcijan, jest zaproszeniem do nawrócenia. To taki czas dla ciała, umysłu i duszy, w którym jesteśmy zaproszeni do refleksji nad sobą, nad swoimi nawykami, przyzwyczajeniami. To wyjątkowa okazja do podjęcia tej refleksji, na którą często brakuje nam czasu, okazja do tego, by zastanowić się nad życiem: co jest sensem mojego życia, co muszę zrobić, abym w moim życiu odnalazł wolę Bożą?

Po drugie, post jest rezygnacją z po- karmu stałego, ale także z przyzwyczajeń czy nałogów, np. rezygnacją z palenia papierosów, picia alkoholu, kawy czy korzystania z tzw. mediów społecznościowych, telewizji itd. W czasie intensywnego postu nasz organizm uruchamia własne rezerwy i aktywuje „wewnętrznego lekarza”, jak mówił Paracelsus.

I wreszcie, po trzecie, post jest cza- sem, w którym jesteśmy bardziej ot- warci i wrażliwi na spotkanie z Bogiem i drugim człowiekiem. To spotkanie z Bogiem może mieć miejsce w co- dziennej Eucharystii, adoracji Jezusa w Najświętszym Sakramencie, medytacji i czytaniu Pisma Świętego...


Całość artykułu w papierowym wydaniu Posłańca 2/2017

.