Mogę liczyć na młodzież

Czasem, kiedy spoglądamy na ludzi żyjących swoimi pasjami, może rodzić się w nas opinia: jemu to łatwo, ma taką niesamowitą pasję, jest odważny, jeździ po świecie, wspina się na wysokie góry, pięknie śpiewa, ma ogromny talent. A ja? Ja mam „normalny” zawód. Pracuję w sklepie, urzędzie, banku, szkole. Czy to są miejsca na rozwijanie pasji? Tak! Dziś przedstawiamy Państwu dowód na to, że nie trzeba robić rzeczy ekstremalnych, by żyć z pasją. Tym dowodem jest Mariola, która uczy języka polskiego i zajęć artystycznych w jednym z krakowskich gimnazjów.


Całość artykułu w papierowym wydaniu Posłańca

.