Franciszkanin w pustelni

Franciszkanin w pustelni

O. Janusz Jędryszek – znany wcześniej jako prężnie działający duszpasterz, zawsze przejęty o parafię, o wspólnoty, o liturgię – od kilkunastu lat wiedzie życie w pustelni. Z dala od zgiełku i zabiegania, blisko natury, w środku lasu żyje odkrywa wciąż na nowo wartość codzienności i bliskości Boga w najprostszych sprawach.
Ma czas. Dla Boga i dla człowieka.

Czas dla człowieka

Zapytany o zmianę stylu i rytmu życia, wspomina doświadczenie z pracy duszpasterskiej: Zawsze byłem z tłumami, setki młodzieży w oazie, we wspólnotach. Ciągle jednak miałem jakiś niedosyt. Miałem czas dla tłumów, ale nie miałem czasu dla jednego człowieka. Miałem taki wyrzut. Stale w biegu, ludzie czekają. A dla nikogo wystarczająco czasu. Tych ludzi, których zrodziłem dla Chrystusa, muszę przecież nosić w sercu. Żyło we mnie to pragnienie, by udać się w miejsce ustronne, zabierając ich wszystkich w moim sercu. Aby towarzyszyć im modlitwą.

To, że ma czas dla człowieka, stało się dla nas jasne od pierwszego momentu spotkania. Przywitał nas rozpromieniony, z otwartymi ramionami. Poczuliśmy od razu, że ucieszyła go nasza wizyta. Czekał na nas. Najpierw wprowadził nas do niebiańskiej wręcz ka- plicy, pełnej kolorów i twarzy świętych spoglądających z ikon. W jadalni na stole czekał już na nas własnoręcznie upieczony piernik...


Całość artykułu w papierowym wydaniu Posłańca 2/2017

.