Co franciszkanin robi na wojnie ?

Spotkałem go w Sankt Petersburgu w styczniu 2001 r. Miły, skromny, niepozorny. Oprowadzał mnie po zabytkach zimowej Wenecji Północy. Wtedy studiował tam teologię. Dziś jest delegatem prowincjała na Ukrainę, do ostatniej kapituły gwardianem klasztoru franciszkanów w Boryspolu pod Kijowem, a teraz we Lwowie. To o. Edward Kawa – od ponad roku również kapelan wojskowy w niespokojnym Doniecku.

Wyjeżdżając od żołnierzy, zmęczony i osmolony, marzył już tylko o nocnym pociągu. Potrzebował wreszcie się wyspać.


Całość artykułu w papierowym wydaniu Posłańca

.