Brat artysta od św. Franciszka

Franciszkanie, zawsze bliscy artystom, byli mecenasami sztuki, o czym najlepiej świadczą ich kościoły, począwszy od bazyliki asyskiej, aż po tę krakowską. Również wśród samych zakonników nie brakowało artystów: malarzy, witrażystów, rzeźbiarzy, którzy poprzez swój talent przyczynili się do upiększenia wielu świątyń. W to franciszkańskie dziedzictwo wpisuje się współczesny artysta – o. Tomasz Jank, gwardian, duszpasterz, wykładowca.

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych kilku braci z prowincji gdańskiej studiowało w Wyższym Seminarium Duchownym Franciszkanów w Krakowie. Było to coś nowego, gdyż od lat studiowali oni razem z braćmi z prowincji warszawskiej w Łodzi-Łagiewnikach. Eksperyment bez wątpienia ubogacający, bo bracia z obu prowincji mogli się poznać, wymienić doświadczenia, zawiązać przyjaźnie, które trwają do dziś. W grupie braci z północy był też Tomasz Jank, urodzony w Mściszewicach na Pomorzu. Zanim został franciszkaninem, ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Gdyni-Orłowie. Święcenia kapłańskie przyjął w kościele Świętej Trójcy w Gdańsku, z którym związany jest do dziś, niezależnie od poznańskiego epizodu. Aktualnie – zresztą po raz drugi
– w gdańskim klasztorze jest gwardianem, również w znaczeniu dosłownym, gdyż sam jako fachowiec dogląda prac konserwatorskich.


Całość artykułu w papierowym wydaniu Posłańca

.