Adoracja w intencji pokoju na świecie

Adoracja w intencji pokoju na świecie

Od rana padało. Dla dzieciaków z Aljustrel nie miało to jednak znaczenia, bo jak co dzień musiały wyruszyć ze swymi zwierzętami na pastwiska Cova da Iria. Gdy dotarli na miejsce, schowały się przed deszczem wśród skał. Chyba długo tam siedziały, bo gdy wyszło słońce były na tyle zajęte zabawą, że nie opuściły schronienia. I wtedy zobaczyły białe światło, które zbliżało się do nich. Ze światła wyłonił się młodzieniec i powiedział: „Jestem Aniołem Pokoju”.

O trójce pastuszków wkrótce miał usłyszeć cały świat. To oni – Franciszek i Hiacynta Marto oraz Łucja dos Santos – stali się powiernikami Matki Bożej, przekazali Jej wezwanie do pokuty i nawrócenia, a Maryja przekazała im trzy tajemnice, które od miejsca objawień nazwane zostały fatimskimi. Zanim jednak przyszła do nich Matka Boża, niemal rok wcześniej, na wiosnę 1916 r., ukazał im się Anioł Pokoju, uczył modlitwy i wzywał do wynagradzania Bogu ludzkich zniewag i grzechów. Mówił: „Ofiarujcie wszystko, co potraficie ofiarować, jako wynagrodzenie za grzechy, jakimi Pan Bóg jest obrażany i na uproszenie nawrócenia grzeszników. Następne fakty to pojawienie się anioła na wiosnę 1916 r., a potem jeszcze dwukrotnie – latem i jesienią tego samego roku. Anioł nawoływał: „Módlcie się! Módlcie się dużo! Serca Jezusa i Maryi chcą przez was okazać (światu) wiele miłosierdzia. Ofiarujcie bezustannie Największemu modlitwy i umartwienia”. Na dzieciach te spotkania wywarły ogromne wrażenie, a było to zaledwie preludium wobec spotkania z Matką Najświętszą, które nastąpiło 13 maja 1917 r. Maryja prosiła dzieci, by przekazały światu Jej wezwanie do modlitwy i nawrócenia.
Ostrzegała, że ludzie przez egoizm i żądzę władzy doprowadzą do nieszczęść, jakich świat nie widział. Roztoczyła przed dziećmi wizje wojen i dramatów, które czekają ludzkość, jeśli się nie opamięta. Jeszcze w tym samym roku wybuchła rewolucja październikowa, której skutki pochłonęły kilka milionów istnień, a kilkadziesiąt lat później wybuchła II wojna światowa, w której człowiek – wydawało się – przekroczył wszelkie granice zbrodni.

Królowa Pokoju
To miało się już nigdy nie powtórzyć. Dlaczego więc kolejnych kilkadziesiąt lat później, w czerwcu 1981 r., Maryja ukazała się ponownie dzieciom z orędziem pokoju? Szóstka dzieci z jugosłowiańskiej wtedy miejscowości Medjugorje: Ivanka Ivanković, Mirjana Dragićević, Vicka Ivanković, Ivan Dragićević, Ivan Ivanković i Milka Pavlović doświadczyły spotkań z Matką Najświętszą. Na początku obawiały się tego widzenia, ale gdy się odważyły podejść do postaci, która im się ukazała, Maryja przemówiła do nich. Jedne z pierwszych zdań, jakie wypowiedziała to: „Pokój, pokój i tylko pokój. Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także pomiędzy ludźmi”. Maryja mówiła do dzieci: „Módlcie się i pośćcie, aby zapobiec wojnie, aby zachować pokój. Ojciec Słavko Barbarić, opiekun duchowy widzących, mówił w jednym z wywiadów: „nikt nie brał pod uwagę wojny w dosłownym znaczeniu. Ja sam to tłumaczyłem jako wojnę w znaczeniu przenośnym. Mówiłem, że trzeba unikać wojny, bo brak pokoju jest tam, gdzie zagrożone jest życie, gdzie aborcja, rozwody, nienawiść, nawet nieostrożna jazda samochodem. Nie myślałem o wojnie w znaczeniu walki zbrojnej. Pierwsze objawienia dotyczące wojny nastąpiły 26 czerwca 1981 r. między godziną 6 a 7 po południu. Dokładnie dziesięć lat później, 26 czerwca 1991, Chorwacja i Słowenia ogłosiły niepodległość, a między godziną 6 a 7 spadły pierwsze bomby. Rozpoczęła się wojna”.


Całość artykułu w papierowym wydaniu Posłańca

.