Posłaniec 5/2018

Życiem ciała dusza.
Życiem duszy Chrystus.
Oto więc życie twej duszy wisi. Dlaczego nie cierpisz i nie współczujesz? Jeśli jest życiem twoim,
owszem, ponieważ naprawdę nim jest,
w jakiż sposób możesz się dłużej wzbraniać? Gotowyś iść z Piotrem i Tomaszem do więzienia i razem z Nim ponieść śmierć?
Przed tobą wisi,
aby cię zaprosić do współcierpienia z sobą...

Św. Antoni z Padwy

Bez nadziei trudno żyć. Człowiek zawsze potrzebuje jakiejś perspektywy. Bez niej życie staje się jak podróż nie wiadomo dokąd. Jeśli już się wyrusza, to trzeba wiedzieć, gdzie chce się dotrzeć. A nadzieja sprawia, że pomimo, a może nawet wbrew różnym przeciwnościom, człowiek się nie zniechęca, nie traci ducha, ale na nowo podejmuje trud podróży. Takie jest nasze życie. Żyjąc na ziemi, zmierzamy ku Panu, który jest naszym Światłem i który roztacza przed nami najpiękniejszą perspektywę życia. „Aby jednak do Niego dotrzeć, potrzebujemy bliższych świateł – ludzi, którzy dają światło, czerpiąc je z Jego światła, i w ten sposób pozwalają nam orientować się w naszej przeprawie. Któż bardziej niż Maryja mógłby być gwiazdą nadziei dla nas”. Tak pisał Benedykt XVI w swojej encyklice o nadziei Spe salvi.

Przez dwie dekady kolejni redaktorzy i autorzy Posłańca św. Antoniego starali się, by zapisane słowa były dla Czytelników takimi „bliższymi światłami”, które pomagają iść naprzód. Czy rozważania Ewangelii, refleksje teologiczne, świadectwa ludzi wiary, wspomnienia o świętych czy same, choćby krótkie, wypowiedzi św. Antoniego nie są nimi? Dla nas to niezwykła misja i radość – móc dzielić się z Wami wiarą i wynikającymi z niej przemyśleniami. Jak wspomniałem w poprzednim numerze, nasz dwumiesięcznik będzie ukazywał się tylko do końca tego roku. Sprawa ta jednak nie daje mi spokoju. Kilka dni temu miałem okazję modlić się również w tej intencji przy grobie św. Antoniego w Padwie. I mam wewnętrzne przekonanie, że nasz Patron nie chce, abyśmy się definitywnie rozstali. Chcemy więc pozostać z Wami w kontakcie. Na dziś rodzi się myśl, że byłoby możliwe, aby Posłańca wydawało dwa razy w roku Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew: w czerwcu na św. Antoniego i w grudniu na Boże Narodzenie. Co Wy na to, drodzy Czytelnicy?

Ale wróćmy do tematu numeru. Nasza nadzieja jest w Bogu, bo – jak pisze Benedykt XVI – „kto nie zna Boga, chociaż miałby wielorakie nadzieje, w gruncie rzeczy nie ma nadziei, wielkiej nadziei, która podtrzymuje całe życie (por. Ef 2,12). Prawdziwą, wielką nadzieją człowieka, która przetrwa wszelkie za- wody, może być tylko Bóg – Bóg, który nas umiłował i wciąż nas miłuje «aż do końca», do ostatecznego «wykonało się!» (por. J 13,1; 19,30). Kogo dotyka miłość, ten zaczyna intuicyjnie pojmować, czym właściwie jest «życie». Życia we właściwym znaczeniu nie mamy dla siebie ani wyłącznie z samych siebie: jest ono relacją. Życie w swojej pełni jest relacją z Tym, który jest źródłem życia. Jeśli pozostajemy w relacji z Tym, który nie umiera, który sam jest Życiem i Miłością, wówczas mamy życie. Wówczas «żyjemy»”. Dlatego właśnie cały ten numer jest jednym wielkim życzeniem, abyśmy naprawdę żyli, nieustannie składając dzięki dobremu Bogu, naszej Miłości.


Maria Magdalena u grobu, czyli o tym, aby nie ulegać emocjom i słuchać Jezusa

W Ewangelii św. Jana Maria Magdalena jest pierwszą osobą, która przychodzi do grobu Jezusa po Jego śmierci. W Ewangelii Mateusza towarzyszy jej jeszcze „druga Maria” (Mt 28,1). Św. Marek dołącza do nich Salome (Mk 16,1), zaś u Łukasza są jeszcze „inne kobiety” (Łk 24,10). Jan koncentruje się na Marii Magdalenie i na jej reakcji na fakt pustego grobu. Interesujące jest, Czytaj więcej...
0 komentarzy

Nigdy nie przypuszczaliśmy, że to się może stać…

S. Berta Hernandez, świadek porwania błogosławionych Męczenników z Pariacoto, gościła w Polsce w czerwcu tego roku. Specjalnie dla czytelników „Posłańca św. Antoniego” opowiedziała o swojej współpracy z bł. Michałem Tomaszkiem i bł. Zbigniewem Strzałkowskim. Zapraszamy do przeczytania jej opowieści. Rozmawiała Agnieszka Kozłowska Tłumaczył z hiszpańskiego o. Dariusz Gaczyński OFMConv Pracowała Siostra w Pariacoto razem z bł. Michałem Tomaszkiem i bł. Czytaj więcej...
0 komentarzy

Ludzie nadziei

Obiegowe powiedzenie głosi: „Nadzieja zawieść nie może”. Już w tych słowach zawarte jest głębokie przekonanie, że ludzie posiadający nadzieję, mają motyw, by podążać za upragnionym celem. Człowiek, który ma nadzieję, żyje inaczej, jego egzystencja nabiera nowego sensu i inspiracji (por. SS,2). Nadzieja zatem jest czymś koniecznym w życiu każdego człowieka, by nie stracił z oczu celu swego życia. Nadzieja obok Czytaj więcej...
0 komentarzy

Siła nadziei – kilka historii

Trudno było mi napisać ten tekst. Termin oddania się kończył, a ja ciągle nic nie miałam. W dodatku czułam, że coraz bliżej jest do porodu dziecka, które noszę pod sercem. I wtedy przyszło olśnienie: jestem w ciąży, czyli „przy nadziei”. Może po prostu napisać o tej nadziei, którą noszę w sobie i o tej, która się narodziła dzięki błogosławionym wydarzeniom Czytaj więcej...
0 komentarzy

Życie obietnicą

11 lat temu papież Benedykt XVI opublikował encyklikę Spe salvi poświęconą chrześcijańskiej nadziei. Nie jest to dokument zbudowany z teologicznych dywagacji, ale tekst przypominający o wielkim darze Boga, który chroni od rozpaczy. Wiara, nadzieja, miłość. Zgodnie z tym, czego uczy Kościół, te trzy cnoty są nierozerwalnie związane z prawdziwie chrześcijańskim życiem. O ile łatwo przychodzi nam zdać sobie sprawę, co Czytaj więcej...
0 komentarzy

O przywracaniu nadziei i pomaganiu duszom czyścowym

Teologia katolicka mówi o trzech stanach, w których znajdują się dusze zmarłych po śmierci, po tzw. sądzie szczegółowym. Są nimi: niebo, piekło i czyściec. Niebo, to zbawienie, tam święci czekają na drugie przyjście Chrystusa. Piekło, to stan wiecznego odłączenia od Boga, na własne życzenie. Czyściec, trzecia rzeczywistość, to stan przejściowy. W czyśćcu urzeczywistnia się w pełni nadzieja, o której pisze Czytaj więcej...
0 komentarzy

Godziny ciszy mongolskich stepów

Każda podróż jest wędrówką do wnętrza siebie. Tak było i tym razem, zupełnie jednak inaczej niż zwykle. W dzisiejszych czasach mamy cały świat w zasięgu ręki. Przekraczamy bez problemu granice samej ziemi. Stąd moje wielkie zaskoczenie, gdy udało mi się wyjechać w głąb mongolskiego lądu, bo właśnie do Mongolii chcę zaprosić i doświadczyć raz jeszcze pełni naturalnego bogactwa i niejednego Czytaj więcej...
0 komentarzy

Ty jesteś nadzieją naszą…

„Ty jesteś nadzieją naszą” napisał dwukrotnie św. Franciszek w Uwielbieniu Boga najwyższego. Przeniósł też na poziom relacji z Panem, zdanie często kierowane do drugiej osoby – pokładam w Tobie nadzieję. Nadzieja jest „środkową” cnotą teologalną, stanowiącą połączenie wiary i miłości. Święty z Asyżu nie pozostawił po sobie teoretycznego wykładu na temat nadziei, ale szkoła franciszkańska, ze św. Bonawenturą na czele, Czytaj więcej...
0 komentarzy

Muzyka jak modlitwa. 50-lecie zespołu „Fioretti”

Czy znacie taki zespół muzyczny, który występuje nieprzerwanie od 50 lat, gromadząc na koncertach liczne rzesze fanów? Jego członkowie się nie starzeją, choć nie korzystają z pomocy alchemików ani z żadnych zabiegów medycyny estetycznej. Jak to możliwe? Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Dowodem na to jest „Fioretti”. Ładne kwiatki Cofnijmy się na chwilę w przeszłość. Grupa uformowała się w Czytaj więcej...
0 komentarzy

Komunia w Ciele i we Krwi Pana

Komunia kapłańska wyraża i UOBECNIA Komunię Chrystusa w trakcie Ostatniej Wieczerzy, kiedy zjednoczył się On ze swoim Ojcem i uczniami. Ponieważ kapłan składa ofiarę w imieniu wiernych, Komunię świętą przyjmuje jako pierwszy i również w ich imieniu. Komunia święta kapłana jest konieczna dla ważności Mszy Świętej, a równocześnie wystarczająca. To oczywiście dotyczy wyjątkowych sytuacji, kiedy kapłan sam odprawia Mszę Świętą, Czytaj więcej...
0 komentarzy

15 września: Matka Boża Bolesna

15 września Kościół obchodzi wspomnienie Matki Bożej Bolesnej. Jest to dzień szczególnie ważny dla franciszkanów ponieważ jedną z istotnych cech duchowości św. Franciszka był właśnie kult pasyjny. Pielęgnują go zatem i franciszkanie od początku powstania Zakonu. Świadczy o tym chociażby istnienie najsłynniejszej sekwencji poświęconej Matce Bożej cierpiącej pod krzyżem „Stabat Mater”, której autorem jest właśnie franciszkanin, Jacopone da Todi, a Czytaj więcej...
0 komentarzy

Otwarte drzwi

Ten tekst krystalizował pomiędzy dwoma obrazami. Pierwszy z nich – wielobarwny, niezwykle dynamiczny, nęcący siłą i pięknem – to obraz dwojga młodych ludzi. Kończą studia, szukają pracy i nie bez perypetii, ale zdobywają taką, jaką chcieli. Teraz mają nadzieję, że zdołają zebrać tyle pieniędzy, żeby wystarczyło na wymarzone wesele i spłacenie kredytu mieszkaniowego. Zapewne, gdy to osiągną, przyjdą kolejne nadzieje, Czytaj więcej...
0 komentarzy

Czekamy na wiosnę i mamy nadzieję, że wkrótce nadejdzie

O pracy w boliwijskiej parafii w Cochabamba – Quinanilla, troskach oraz nadziejach na przyszłość opowiada misjonarz, o. Bogusław Czuryło. Rozmawiała Agnieszka Kozłowska Pracuje Ojciec teraz w Cochabamba, w mieście w Boliwii, w Ameryce Południowej. Na czym polega Ojca misyjna codzienność? Można powiedzieć, że to typowa praca w parafii – Eucharystia, udzielanie sakramentów wiernym, kancelaria parafialna… Oprócz tego od zeszłego roku Czytaj więcej...
0 komentarzy

Od nauki łaciny po misje

Nie od razu doszedłem do tak ważnego zagadnienia, jakim są języki obce w dzisiejszym świecie. Dopiero w gimnazjum w Sanoku i w czasie pobytu w Niższym Seminarium powoli pojawiło się to zagadnienie. W klasie VIII mieliśmy łacinę w szkole, a także dodatkowo w klasztorze, gdzie raz w tygodniu powadził lekcje tego języka franciszkanin, o. Kazimierz Bar. Otwierała się przed nami Czytaj więcej...
0 komentarzy

Franciszkańskie powołanie 2018

W piątkowy ranek 6 lipca 2018 r. papież Franciszek ogłosił, że poszukiwani są kandydaci do szczególnej misji. Przypominając wezwanie, jakie otrzymał św. Franciszek z Asyżu w kościółku San Damiano „Idź i napraw mój dom, który, jak widzisz, jest w ruinie”, papież szukał współczesnych kandydatów, którzy zobaczą, że i dzisiaj dom jest w ruinie – nasza planeta jako nasz „wspólny dom”. Czytaj więcej...
0 komentarzy

Czym żywić nadzieję?

Zdarzają się momenty w naszym życiu, kiedy coś dobiega końca: tracimy dobrą pracę, żegnamy przyjaciela, rozpada się bliski związek. Pojawiają się czarne myśli, że nic dobrego już nas nie spotka, że przed nami pustka. Możemy odnieść wrażenie, że brakuje nam punktu oparcia. Tak mogą wyglądać przełomowe okresy w naszym życiu, kiedy przychodzi zawalczyć o nadzieję, kiedy trzeba ją jakimś sposobem Czytaj więcej...
0 komentarzy

Mówię: Nie! Milczącej apostazji

Patrzę ze zdumieniem jak wielu katolików swoją postawą i brakiem zaangażowania w życie wiary i Kościoła dokonuje z dnia na dzień milczącej apostazji. Zamknięci w świecie rzeczy, przyjemności i pogoni za sukcesem, zostawiają Boga na obrzeżu swojego życia, tak jakby Go już nie było, albo uznają jeszcze Jego istnienie, ale bez żadnego wpływu na to, co robią, jakich dokonują wyborów Czytaj więcej...
0 komentarzy

Sztuka wyboru

Gdy piszę te słowa trener piłkarskiej reprezentacji Polski – Adam Nawałka przygotowuje się do ogłoszenia listy zawodników, którzy pojadą na mistrzostwa świata do Rosji. Spośród trenujących na zgrupowaniu w Arłamowie wybierze dwudziestu trzech. Oznacza to, że dziewięciu wróci do domu. Taką odpowiedzialność ma trener, czyli inaczej mówiąc selekcjoner reprezentacji. Słowo „selekcja” często źle się nam kojarzy. Dlaczego? Bo bycie pominiętym Czytaj więcej...
0 komentarzy

Bez czarny

Bez czarny (Sambucus nigra) występuje w Europie, a także w zachodniej i środkowej części Azji. W Polsce jest bardzo pospolity, spotkać go można na skrajach lasów, łąkach, zaroślach i w dzikich ogrodach, przy domostwach. Owoce bzu są przysmakiem ptaków. Bez czarny znany też jako bez biały, dziki bez czarny, dziki bez lekarski, bez apteczny, hyczka. Krzew ten należy do rodziny Czytaj więcej...
0 komentarzy

Transitus – pamiątka śmierci św. Franciszka

3 października jest dniem wyjątkowym dla wszystkich, którym bliski jest św. Franciszek z Asyżu. To właśnie wieczorem tego dnia Asyżanin odszedł do Pana. Od wieków na pamiątkę śmierci Franciszka obchodzone jest specjalne nabożeństwo Transitus. Odbywa się tylko raz w roku i tylko we franciszkańskich świątyniach. A jak wygląda? Na początku zakonnicy i wierni uczestniczący w nabożeństwie gromadzą się przy ołtarzu, Czytaj więcej...
0 komentarzy

Z miłości do bliźniego

To był jeden z takich newsów, który pozwala odzyskać wiarę w ludzi. Anonimowy darczyńca przekazał w spadku Łódzkiej Fundacji „JiM” zajmującej się autystycznymi dziećmi dwieście tysięcy złotych. Da fundacji to było prawdziwe koło ratunkowe, bo majowa powódź 2018 r. prawie ją zrujnowała. Pomieszczenia Fundacji były zalane i brakowało pieniędzy na wszystko – nie tylko na odmalowanie ścian i osuszenie podłóg, Czytaj więcej...
0 komentarzy

Św. Antoni działa także w Orchówku

Niedaleko Włodawy, na styku granic Polski, Białorusi i Ukrainy, w kościele pw. św. Jana Jałmużnika w Orchówku, znajduje się cudowny obraz św. Antoniego. Znajdujący się w bocznym ołtarzu, w srebrnej sukience XVII-wieczny wizerunek Świętego z Padwy odwiedzany jest przez wiernych z okolic, a także turystów. Samo miasteczko, leżące w niedalekiej odległości od jezior i lasów, znajduje się na trasie chętnie Czytaj więcej...
0 komentarzy

Ostatnia wizja św. Antoniego

Przed samą śmiercią św. Antoni miał widzenie. Zdradziła to jego twarz. Od południa cierpiał, miał silne bóle wewnętrzne, które wzmogły się jeszcze po podróży w roztrzęsionym chłopskim wózku, jakim wieziono go z Camposampiero do Padwy. Zaczął po drodze umierać. Bracia zatrzymali się w Arcella. Świętego przeniesiono do skromnego klasztorku braci, którzy przebywali tam chcąc zapewnić opiekę siostrom klaryskom, osiedlonym w Czytaj więcej...
0 komentarzy

.